Jimmy Hendrix,
the Hair, South Park, Oggie i ferajna. Wszyscy kochamy lampę lawa.
Kosmiczna przestrzeń, Galaktyka, wiele galaktyk, międzygwiezdne przestrzenie, wreszcie nasz świat, nasz Wszechświat - to można zobaczyć w lampie lawa.
Przedstawiam Wam lampę lawa Seajelly. To po prostu meduza. Lampa, w której meduza czuje się u siebie. Morskie zwierzę w swoim żywiole: seajelly w lampie.
Kosmiczne fantazje i rzeczywiste przeżycia ludzi, którym tych przeżyć możemy pozazdrościć: kosmonauci, którzy nie zapomną, co przeżyli w Kosmosie, którzy poczuli związek ze swoją planetą, z miejscem, z którego wyruszyli w nieznane.
Kosmiczne fantazje i rzeczywiste przeżycia ludzi, którym tych przeżyć możemy pozazdrościć: kosmonauci, którzy nie zapomną, co przeżyli w Kosmosie, którzy poczuli związek ze swoją planetą, z miejscem, z którego wyruszyli w nieznane.
Niezwykłe przeżycia, którymi dziś dzielą się z nami: sami jak kropla materii w bezmiarze nicości, jak mała meduza, bezbronna, delikatna, wrażliwa na dotyk. Chroniona tylko leciutką powłoką przed ingerencją zewnętrznej siły. A jednocześnie fantastyczna, prezentująca swoją niezwykłą urodę, ulotną, wilgotną i miękką.
Lampa lawa Seajelly - I love it.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz